
Siedlisko motyli na wyspie zieleni na parkingu przy Lake Charleston Pavilion UBI Butterfly Hotspot. Wszystkie zdjęcia: Paul V. Switzer.

Siedlisko motyli na wyspie zieleni na parkingu przy Lake Charleston Pavilion UBI Butterfly Hotspot. Wszystkie zdjęcia: Paul V. Switzer.
Wyobraź sobie, że jedziesz przez praktycznie dowolne miasteczko w Illinois… trawniki z trawy darniowej i pasy zieleni przy drogach obsadzone krzewami pochodzącymi z Europy i Azji… ogromne połacie trawników przed szpitalami, kościołami i firmami — wszystkie rośliny hodowane i pielęgnowane tak, aby były „wolne od szkodników”. A teraz pomyśl o tysiącach godzin pracy oraz tysiącach funtów nawozów i pestycydów wykorzystywanych do utrzymania tych krajobrazów w „schludnym” stanie. Wiele z nich wymaga paliw kopalnych do produkcji i aplikacji, a wiele jest znanych z tego, że może powodować problemy zdrowotne u ludzi i zwierząt domowych.

A teraz zwróć uwagę nie na to, co tam JEST, ale na to, czego tam NIE MA. Gdzie są motyle? Gdzie są ptaki? Odpowiedź jest prosta: nie mają tam nic do jedzenia. Nierodzime, a często także inwazyjne trawy darniowe, kwiaty, krzewy i drzewa nie ewoluowały razem z naszymi lokalnymi owadami, co oznacza, że nie mają związku z miejscowymi sieciami pokarmowymi. „Roślina wolna od szkodników” to inny sposób powiedzenia „roślina bezużyteczna” — przynajmniej z ekologicznego punktu widzenia. Jeśli roślina nie jest podgryzana przez owady, oznacza to, że nie jest połączona z lokalną ekologią. A bez tych owadów ptaki nie mają pokarmu, którym mogłyby karmić swoje pisklęta.
Choć odpowiedź jest prosta, rozwiązanie jest trudne: nauczyć ludzi inaczej myśleć o naszych krajobrazach, sprawić, aby chcieli zmienić tradycyjne praktyki i zamiast tego postrzegali krajobraz jako celebrację naszego lokalnego dziedzictwa ekologicznego, łącząc ludzkie przestrzenie z miejscowymi sieciami pokarmowymi. Aby zrobić ten krok, ludzie i społeczności, w których żyją, muszą mieć powód, by zmienić sposób myślenia o tym, jak wygląda pożądany krajobraz. I tu pojawiają się motyle.

W 2018 roku niewielka grupa zaniepokojonych biologów założyła Inicjatywę Miejskich Motyli (Urban Butterfly Initiative, UBI) — organizację non-profit o statusie 501(c)(3), działającą na rzecz społeczności. Jej celem jest promowanie zmian w miejskich terenach zielonych, edukowanie społeczności w zakresie przyrody i nauki oraz zachęcanie ludzi do spędzania czasu na łonie natury.
Misja UBI obejmuje trzy obszary: bioróżnorodność i ochronę przyrody, edukację i działania społeczne oraz naukę i badania. UBI wykorzystuje urok i popularność motyli — które większość ludzi postrzega jako piękne, przyjazne, nieszkodliwe i pożądane — aby zachęcać społeczności do wprowadzania zmian w krajobrazie.
Wszyscy kochają motyle! A tworzenie krajobrazów przyjaznych motylom poprawia zdrowie zarówno przyrody, jak i ludzi, jednocześnie integrując społeczności i pomagając im oszczędzać pieniądze. To korzyść dla wszystkich — pod każdym względem.
Aby realizować nasz cel w zakresie bioróżnorodności i ochrony przyrody, UBI współpracuje z miastami, lokalnymi organizacjami i firmami, które chcą tworzyć siedliska dla motyli na obszarach miejskich. Działamy jako bezpłatni konsultanci, pomagając w projektowaniu, doborze roślin, pozyskiwaniu nasion i sadzonek oraz oferując długoterminowe instrukcje i porady dotyczące zarządzania takimi terenami. W niektórych przypadkach pomagamy w przygotowaniu miejsca i zakładaniu siedliska, ale nasi partnerzy muszą być gotowi zaangażować się w prace fizyczne związane z projektem lub pomóc w ich organizacji.

Aby tworzyć krajobrazy, które wspierają bioróżnorodność i wymagają mniej pielęgnacji, skupiamy się na wykorzystywaniu roślin rodzimych oraz tworzeniu obszarów całkowicie wypełnionych trawami i roślinami kwitnącymi, zamiast pojedynczych roślin rozsianych w ściółce — pomyśl raczej o „łące” niż o „ogrodzie”. Takie podejście pozostawia mniej pustych przestrzeni, w których mogą rosnąć niepożądane rośliny, i eliminuje konieczność corocznej wymiany ściółki. Tworzy jednak inną estetykę, która dla osób przyzwyczajonych do bardziej tradycyjnych, wymagających dużej pielęgnacji „ogrodów” lub starannie przystrzyżonych trawników może być początkowo zniechęcająca.
Jednak dzięki zastosowaniu niższych roślin, „oznaczeń celowego projektu”, takich jak obrzeża, ścieżki i tablice informacyjne, a także dzięki promowaniu projektu, aby ludzie lepiej rozumieli jego cele (zobacz poniżej), naturalistyczne krajobrazy mogą stać się bardziej akceptowalne dla większości osób. Inne ważne kwestie to tworzenie siedlisk zapewniających różnorodne kwitnienie przez cały sezon oraz uwzględnianie roślin żywicielskich dla niedojrzałych stadiów owadów, a także roślin nektarodajnych dla osobników dorosłych.
Nasze motyle krajobrazy obejmowały niewykorzystane działki, które wcześniej były trawnikami, nasadzenia przy fundamentach budynków, rabaty przed budynkami oraz wyspy zieleni na parkingach. Zamiast myśleć o naszych projektach jako o pojedynczych ogrodach dla motyli, naszym celem dla społeczności jest tworzenie „miast motyli”, w których rodzime rośliny żywicielskie i nektarodajne występują w całym mieście.
Wykorzystując fakt, że motyle potrafią latać, takie podejście tworzy połączoną mozaikę odpowiednich roślin, dzięki czemu miasto może funkcjonować bardziej jak jedno duże siedlisko. Krajobrazy, które tworzymy z naszymi partnerami, służą jako „motyle punkty aktywności”, które ludzie mogą odwiedzać, aby zobaczyć piękne kwiaty i motyle, jakie wytwarza całe miasto. Większość miast posiada budżet na utrzymanie terenów zielonych i na szczęście stworzenie takiej połączonej mozaiki zwykle nie jest droższe — a często może być tańsze. To po prostu kwestia wyboru właściwych gatunków roślin do przestrzeni publicznych.

Poświęcamy dużo czasu i wysiłku, aby pomagać naszym partnerom i społecznościom zrozumieć, dlaczego robimy to, co robimy, jednocześnie szerząc wiedzę o przyrodzie i nauce. Mamy nadzieję, że większe zrozumienie i docenienie przyrody — oraz silniejsze poczucie więzi z nią — doprowadzi do szerszych zmian w trosce o środowisko.

Nasze działania edukacyjne są bardzo różnorodne. Korzystamy z mediów społecznościowych — głównie Facebooka i Instagrama, @urbanbutterflies — aby promować naszą pracę, przekazywać informacje o motylach, innych zapylaczach i roślinach oraz dzielić się wynikami ciekawych nowych badań. Prowadzimy także interaktywną grupę na Facebooku, Grand Prairie Butterfly Club, w której ludzie mogą udostępniać zdjęcia, dzielić się radością z odkrywania pięknych, drobnych stworzeń oraz opowiadać o własnych sukcesach w tworzeniu siedlisk.
Organizujemy spacery poświęcone motylom w naszych najważniejszych miejscach obserwacji, a także wydarzenia „Night Bugs!” z wykorzystaniem czarnych świateł, dzięki którym ludzie mogą poznawać i podziwiać stworzenia często niewidoczne nocą. Organizujemy również wydarzenia takie jak Charleston Butterfly Blitz — dziewięciodniową akcję pod koniec lipca, podczas której zachęcamy ludzi do przesyłania do iNaturalist zdjęć motyli znalezionych w hrabstwie Coles.
Blitz nie tylko zachęca ludzi do spędzania czasu na łonie natury, odwiedzania naszych siedlisk i zwracania uwagi na motyle, ale także buduje entuzjazm wokół idei miejskich siedlisk dla motyli. Każdego roku w ciągu tych dziewięciu dni dokumentujemy ponad 40 gatunków motyli. Porównywanie zgłoszeń gatunków z roku na rok ujawnia interesujące wzorce.
Na naszej stronie internetowej, urbanbutterflies.org, udostępniamy także pomocne materiały, w tym poradniki ogrodnicze, źródła pozyskiwania roślin rodzimych oraz informacje dotyczące identyfikacji motyli, w tym bezpłatny przewodnik elektroniczny do pobrania o pospolitych motylach.

UBI organizuje również zbieranie danych w ramach badań naukowych. Kiedy zakładamy nasze siedliska, tworzymy także „projekt” w iNaturalist dla każdej lokalizacji, co pozwala nam i naszym partnerom śledzić bioróżnorodność zarówno w poszczególnych miejscach, jak i łącznie.
Zachęcając ludzi do korzystania z iNaturalist przez cały rok, wykorzystaliśmy siłę nauki obywatelskiej do gromadzenia danych o bioróżnorodności w naszych motylich punktach aktywności, a także w szerszej społeczności. W chwili pisania tego tekstu nasze najważniejsze lokalizacje mają ponad 16 000 zgłoszeń obejmujących ponad 1 000 gatunków zwierząt, roślin i grzybów, w tym 60 gatunków motyli.
Prowadziliśmy również badania ze studentami Eastern Illinois University na tematy takie jak wzorce mimikry i zachowania u pazia tygrysiego oraz różnice w występowaniu motyli w naszych punktach aktywności w porównaniu z pobliskimi trawnikami.

Obecnie stworzyliśmy lub zmodyfikowaliśmy ponad 50 akrów w ponad 30 lokalizacjach w środkowym Illinois. Dzięki wysiłkom UBI i naszych partnerów miasto Charleston przyjęło określenie „Motyla Stolica Illinois” i osiągnęło również poziom „Monarch Champion” w programie Mayors’ Monarch Pledge prowadzonym przez National Wildlife Federation (NWF). Charleston zostało nawet wyróżnione w jednym z materiałów wideo NWF poświęconych temu programowi.
W 2024 roku miasto rozpoczęło coroczny Charleston Butterfly Festival, organizowany pod koniec tygodnia Blitz. Wydarzenie to jest celebracją motyli, pracy UBI w lokalnej społeczności oraz wielu form rekreacji na świeżym powietrzu, które miasto Charleston stara się promować.
Jesteśmy również podekscytowani rozwojem trzech nowych przedsięwzięć.

Nic z tego, co udało się osiągnąć Urban Butterfly Initiative, nie byłoby możliwe bez wsparcia i pomocy naszych licznych partnerów społecznych. W miarę jak nasze działania będą rozszerzać się na kolejne społeczności w Illinois, mamy nadzieję, że nasza misja będzie nadal nabierać rozpędu, aby pewnego dnia, jadąc przez miejscowości w Illinois, zamiast akrów ekologicznych pustkowi, można było zobaczyć piękne rodzime kwiaty i trawy, pełne motyli, ptaków i innych wspaniałych stworzeń.
Mamy nadzieję, że dołączysz do nas w działaniach na rzecz przekształcania miejskich terenów zielonych — z przestrzeni powodujących problemy środowiskowe w kwitnące rodzime krajobrazy, które stają się częścią rozwiązania.
Paul V. Switzer, PhD, jest dyrektorem Urban Butterfly Initiative oraz profesorem na Wydziale Nauk Biologicznych Eastern Illinois University. Lubi spędzać czas na łonie natury, fotografować owady, inne zwierzęta, rośliny i grzyby oraz dokumentować swoje obserwacje w iNaturalist.
Annalisa M. Switzer, MS, DVM, z wykształcenia biolog, jest skarbnikiem, webmasterem oraz członkiem zarządu Urban Butterfly Initiative. Uwielbia znajdować nowe obserwacje do zgłaszania w iNaturalist i szczególnie cieszy się, gdy widzi wyjątkowo efektowne ćmy — w tym te pretensjonalne ćmy, które nazywamy motylami.
Prześlij pytanie do autora